20 lat minęło...
Tam gdzie Łęg płynie wolno, wśród sędziwych, rosochatych wierzb, w krainie żyznych gleb, pracowitych ludzi i naleciałości resztek różnych kultur, przed 20 laty narodziło się coś, czemu na imię OSTROWIACY. W roku narodzin mało kto z mieszkańców
Ostrowa przypuszczał, że nowe dzieło kultury - Ludowy
Zespół Pieśni i Tańca, wraz ze swoim ojcem chrzestnym a zarazem założycielem Franciszkiem Blokiem, wówczas chyba jeszcze marzycielem i wizjonerem, przez całe dwa długie dziesięciolecia będą kształtować na nowy, nie spotykany dotąd sposób delikatną sferę rodzimej kultury.
Dziś w roku jubileuszowym możemy stwierdzić, że przed
20 laty, w roku 1979 narodził się ewenement. Pod tym pojęciem rozumiemy unikalny, liczący około sto osób kolektyw młodych ludzi, zarażonych gorącą pasją kultywowania, poprzez rodzimą pieśń i taniec, zwyczajów naszych przodków.
Początki działalności
Początki, choć z reguły zawsze trudne, dla "Ostrowiaków" oznaczały błyskotliwe wejście na mapę narodowego folkloru. Stało się to za sprawą pierwszych, jakże udanych występów, z pośród których najbardziej nobilitującymi były: udział w
Światowym Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w roku 1983 w Rzeszowie oraz bezprecedensowy triumf na mającym ugruntowaną rangę Ogólnopolskim Przeglądzie Zespołów Folklorystycznych - Przytocznia '85.

Po tych sukcesach "Ostrowiacy" ściągnęli na siebie uwagę ludzi z szerszego świata kultury. Swoje zainteresowania wykazały media, wśród których na pierwszym miejscu należy wymienić publiczne radio i telewizję. Zespół uczestniczył w licznych sesjach nagraniowych, z których większość materiałów po publikacji zasiliła archiwalną składnicę polskiego folkloru. Na kanwie takiej popularności łatwiej było o kontakty zagraniczne. Wypełniając rolę ambasadora polskiej kultury "Ostrowiacy" nawiązywali liczne kontakty z zespołami polonijnymi oraz zagranicznymi grupami folklorystycznymi, przemierzając większość krajów Europy, goszcząc te zespoły u siebie w ramach rewizyty.
Okres wieloletniej działalności zaowocował ogromnym dorobkiem zespołu. W sferze niematerialnej grupa ta poszczycić się może opracowaniem i lansowaniem tańców i przyśpiewek z okolic Przeworska, Rzeszowa, tańców z terenów położonych w widłach Wisły i Sanu, Pogórzan i z okolic Gorlic, Jasła, Krosna, z rodzimego Ostrowa, a także ludowych tańców lubelskich, łowickich, sądeckich oraz narodowych. Warta zauważenia jest uniwersalność zespołu, wynikająca ze strategii działalności zakładającej niesienie pokrzepienia i nadziei prostemu, starannemu licznymi troskami ludowi.
Wyrażali to "Ostrowiacy" częstym udziałem w uroczystościach kościelnych i świętach ojczyźnianych a pieśń religijna i patriotyczna w ich wykonaniu brzmiała zawsze podniośle.
Dorobek
Na specyfikację Zespołu "Ostrowiacy" składa się również unikalny niepisany kodeks wychowawczy. Przynależność do zespołu oprócz oczywistych cech i przymiotów wymagała od przeciętnego członka podporządkowania się licznym normom z pogranicza moralności i etyki.

Zespół zawsze stanowił kuźnię dobrego wychowania oraz kształtowania postaw. Być może, że z jednej strony konieczność ciężkiej pracy warsztatowej jego członków a z drugiej poszerzająca się strefa powszechnego, obyczajowego rozluźnienia sprawia, że tę grupę artystyczną dotykają coraz bardziej problemy związane z dopływem zdolnej, skłonnej do licznych wyrzeczeń młodzieży. Zaznaczyć tu należy, że dzieje się to w momencie, gdy prawiecała sfera kultury znajduje się w głębokiej agonii.
Dorobkiem zespołu w sferze materialnej jest szacowana na wartość kilkuset tysięcy złotych bogata kostiumeria, będąca zarazem unikalną składnicą regionalnych strojów ludowych.

U progu jubileuszu, sięgając pamięcią daleko wstecz nie sposób nie wspomnieć o tym, którzy najbardziej zasłużyli się temu zespołowi, poświęcając mu część swojego życia. Na pewno do nich zaliczyć można najbliższą rodzinę założyciela i obecnego kierownika, Prezesa Stowarzyszenia Folklorystycznego "Ostrowiacy", ciągle trwającego Franciszka Bloka oraz jego córkę Barbarę, pracującą w roli choreografa.